niedziela, 15 października 2017

Piękny, Christina Lauren

To nie była dobra książka. Z tego co pamiętam - poprzednie części lepiej mi się czytało. A ta była po prostu nudna.
Sam początek dawał jeszcze nadzieję. Spotkanie w samolocie dwójki głównych bohaterów - Pippy, którą właśnie zdradził mężczyzna i Jensena - poukładanego biznesmena po przejściach - było może i typowe dla komedii romantycznych, ale dość zabawne i przyjemne w czytaniu. Jednak po wylądowaniu samolotu czar prysł i było tylko gorzej. Może gdyby skrócić książkę do 100 stron, moja opinia byłaby pozytywna, ale tak... historia była rozwleczona i niezbyt ciekawa. A jak już doszło do scen, który miały być erotyczne i namiętne to też tego nie poczułam. 
Dla mnie to był raczej kiepski romans niż erotyk.

niedziela, 1 października 2017

Obrazki - Myślenie jest erotyczne

W książce nie chodzi o fabułę. Jej nawet nie ma. Są tylko uczucia. A nawet bardziej - emocje. Krótkie treści jak obrazki ukazują ich siłę. Namiętność. Seksualność. Zmysłowość. Podobno te emocje aż kipią z książki. Dlaczego "podobno"? Bo ja ich nie odczułam. Zauważyłam, owszem, ale tylko tyle. Jednak komentarze innych, którzy przeczytali książkę są tak pozytywne, że musiałam coś źle zrobić... Nie wierzę, żeby tyle osób się myliło. Może to nie jest książka do tramwaju? Może trzeba przeczytać ją w ciszy i skupieniu?
Myślę, że tak zrobię za drugim podejściem do książki.

niedziela, 24 września 2017

Pragnę Cię, Irene Cao

Jeśli mam być szczera to kupiłam tę trylogię przede wszystkim ze względu na Włochy. "Włoska trylogia erotyczna" - zakładałam, że będzie to niezwykle namiętne i zmysłowe. I... rozczarowałam się. Owszem, czyta się lekko, ale cała seria przypominała raczej harlequin. A tego rodzaju książek nie lubię.
I nawet nie mam ochoty pisać o treści, bo była... żadna.
Ach... Nawet Włochy tu nie pomogły. :)

niedziela, 17 września 2017

Dziewczyna z Brooklynu, Guillaume Musso

To jest Autor, który nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Poziomem, oczywiście. Zawsze jest wysoki. Zaskoczyć może mnie jedynie pomysłem. Bo skąd czerpać tyle inspiracji? Na tyle książek? Panie Musso - kłaniam się przed Panem.
Tym razem poznajemy losy kobiety (tytułowej "Dziewczyny z Brooklynu"), poprzez odkrywanie jej historii przez Raphaëla - zakochanego w niej mężczyzny. Chcąc wiedzieć o Annie jak najwięcej, dopytuje o jej przeszłość. A ta okazuje się przerażająca. Po kłótni, kobieta postanawia wrócić sama do Paryża a potem ślad po niej zaginął. Anna zostaje porwana. Raphaël wraz z przyjacielem rozpoczynają poszukiwania ukochanej. Jaką przerażającą prawdę odkryją?
"Dziewczyna z Brooklynu" - musicie przeczytać!

niedziela, 27 sierpnia 2017

Wybacz, ale będę Ci mówiła skarbie, Federico Moccia

Już nie mogłam się doczekać, kiedy powrócę do tej książki. Chciałam ponownie zatracić się we włoskim świecie. Na moment zapomnieć o smutkach i stresach a poczuć swobodę, lekkość i ten niesamowity klimat. Odkryć ponownie szczęście, przyjaźń. I zrozumieć... zrozumieć miłość. Tą szczerą, prawdziwą. Najważniejszą.
Dla mnie "Wybacz, ale będę Ci mówiła skarbie" to przede wszystkim niesamowita energia, która pozwala uwierzyć w marzenia i ich realizację. Bo "szczęście nie jest celem w samym sobie. Jest stylem życia".

niedziela, 20 sierpnia 2017

Magia olewania, Sarah Knight

Magia? Magia to by była, gdybym przewidziała co przeczytam i olała książkę, nie kupując jej. Dlaczego?
Oczywiście, że należy być asertywnym - ale czy poradnik tego uczy? Moim zdaniem nie. Olej wszystko a będziesz szczęśliwy. Nie lubisz karaoke? Nie idź na imprezę i zostań w domu. Nie chcesz wziąć udziału w ważnej dla firmy telekonferencji? Powiedz, że jesteś zajęta innymi sprawami i odpuść ją sobie. Nie lubisz swojej pracy? Zwolnij się. Nie lubisz słuchać o dzieciach przyjaciół? Odpuść sobie i to.
Być może są w tej książce jakieś wartości. Być może rzeczywiście porady jak odmówić warto przeczytać. Ale i tak jestem na nie. Jakoś nie po drodze mi z poradnikami...

niedziela, 6 sierpnia 2017

Indeks szczęścia Juniper Lemon, Julie Israel

Czasami kupię książkę, bo spodoba mi się jej opis a potem okazuje się, że jest to książka młodzieżowa. Tak było w tym przypadku. Zazwyczaj tego żałuję, czego tym razem nie mogę powiedzieć.
Śmierć bliskiej osoby - siostry Juniper - całkowicie zmienia i przewartościowuje jej życie. Świat nie jest już tym ciepłym, szczęśliwym miejscem, jakim był do dnia wypadku. Świat staje się zimny i obojętny. Coś, co kiedyś było ważne, traci na znaczeniu. Aż pewnego dnia Juniper odnajduje list siostry do tajemniczego chłopaka, z którym zrywa. Dziewczyna, która nie miała pojęcia o związku siostry postanawia rozszyfrować kim był odbiorca listu i przekazać mu ostatnią wiadomość Camilli. Powoduje to cały szereg wydarzeń, które okażą się ważne i wartościowe dla życia Juniper. Pozwolą dalej płakać i wzruszać się, buntować, ale też śmiać się, cieszyć, rozmawiać. Pozwolą się zaprzyjaźnić a nawet zakochać.
Nastolatkom polecam - to wartościowa książka, którą warto mieć w swojej biblioteczce.