sobota, 19 maja 2018

Boss, Sierra Cartwright

Już mam przesyt tej sagi. Zwłaszcza, że ostatnia książka była, uważam, najgorszą z serii.
Treść jest podobna do poprzednich. Nathan Donovan niespodziewanie stał się szefem Kelsey w pracy, ale nie tylko. Równie szybko ona została jego uległą w życiu...
Zarówno ta książka jak i pozostałe są bardzo śmiałe i chyba najlepiej czytać je w domu, wieczorem, przy lampce czerwonego wina. :)

poniedziałek, 7 maja 2018

Piętno, Sierra Cartwright

Autorka rzeczywiście ma niesamowitą łatwość pisania. Wydaje mi się, że zwłaszcza w książkach erotycznych sztuką jest pisać śmiało - może nawet wulgarnie, ale tak, żeby nie zniesmaczyć czytelnika - i jednocześnie na tyle lekko, żeby móc pochłonąć książkę, odczuwając przy tym właściwe dla niej emocje. Rzeczywiście tej autorce się to udaje. Drugą część czyta się równie dobrze jak pierwszą.
Sofia i Cade - dwie tak różne osoby, jedna tak silna namiętność.
Ona - świadoma, że lepiej byłoby trzymać się z dala od tajemniczego mężczyzny z trudną przeszłością - nie jest w stanie mu się oprzeć.
On - trzymający się zawsze na dystans i nieangażujący w związki nie potrafi przejść obok niej obojętnie.
Zarówno Więzy, jak i Piętno wyzwalają mnóstwo emocji. Liczę na to, że trzecia - ostatnia - część mnie nie zawiedzie.

niedziela, 22 kwietnia 2018

Więzy, Sierra Cartwright

Pisali, że pikantniejsza od Pięćdziesięciu twarzy Greya i... nie kłamali.
Lara, chcąc uratować rodzinną firmę postanawia złożyć Connorowi - potężnemu biznesmenowi - nietypową propozycję. Małżeństwo. Ten decyduje się jej pomóc, ale jego warunki przekraczają oczekiwania kobiety. Connor żąda od Lary całkowitej uległości.
Emocje, jakie wyzwala ta historia są zdecydowanie silniejsze niż we wspomnianej już książce E.L. James.
To mocny erotyk, którego nie da się przeczytać obojętnie.

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Pomiędzy nami góry, Charles Martin

Często mam tak, że widzę zwiastun filmu nakręconego na podstawie książki i chcę go obejrzeć. Ale zawsze sięgam najpierw po książkę. I dobrze, że tym razem też tak zrobiłam.
Ben - chirurg - wraca z konferencji, a Ashley - felietonistka - leci na swój ślub, który ma się odbyć kolejnego dnia.
Z powodu burzy śnieżnej loty zostają odwołane i udaje im się wynająć mały samolot, żeby szybciej dostać się do swoich celów. Niestety pilot doznaje ataku serca i trafiają na pustkowie "pomiędzy górami".
Zdani tylko na siebie muszą przetrwać, sami zdobywając pożywienie i próbując wydostać się do cywilizacji, albo skazać się na śmierć.
Książka jest... mądra. Jej bohaterowie tacy są. Czasem wydaje mi się, że mi brakuje takiej życiowej mądrości. Czasem wydaje mi się, że szukam jej w bohaterach książek. Czasem... czasem tak mam. Dwoje ludzi. Dwoje obcych ludzi, którzy nie mieli innego wyjścia, jak sobie zaufać. Może gdyby spotkali się w "normalnych" okolicznościach nie daliby sobie szansy? Może to byłby błąd? 
Może czasem... dobrze jest nie mieć wyjścia?

niedziela, 18 marca 2018

Dla niego wszystko, Alexa Riley

Zarówno ta część, jak i poprzednia nie szczególnie przypadła mi do gustu. Jeśli jednak miałabym wybrać, lepiej czytało mi się drugą część. 
Historia Ryan'a i Paige jest pełna napięcia i pasji. Chemia między tą dwójką jest wyczuwalna nawet dla czytelnika.
Paige to młoda kobieta, która pragnie zemsty i za swój cel postawiła sobie zabicie ojca, który w przeszłości zamordował jej matkę. 
Ryan z kolei zrobi wszystko aby uczynić ją szczęśliwą i bezpieczną. I swoją.

niedziela, 4 marca 2018

Dla niej wszystko, Alexa Riley

Ta książka... była nieco inna. Zmysłowa, erotyczna, czyli zgodnie z kategorią - i to miało właściwy charakter. Ale treść, obsesja Miles'a... to mi się nie podobało.
Książka opowiada o Mallory, która nie miała łatwego dzieciństwa, ale determinacja, ambicja i inteligencja sprawiły, że zaszła w życiu tak wysoko. Od razu po ukończeniu studiów dostała się na staż w prestiżowej firmie. W międzyczasie poznaje tajemniczego mężczyznę. Oz'a. Kim on jest? Jak wiele o niej wie? I na jak wiele ona mu pozwoli?
Aktualnie czytam już drugą część, która - przynajmniej jak na razie - bardziej przypadnie mi do gustu. Bo pierwszą jestem lekko zbulwersowana... Ale przekonajcie się same. :)

sobota, 17 lutego 2018

Złotko, C.J.Skuse

To było... chciałam napisać inspirujące, ale to raczej nie jest właściwe określenie. Ciekawe. To na pewno. A i zabawne, na swój wyjątkowy sposób.
Rhiannon - czyli główna bohaterka - to kobieta oryginalna. Drugiej takiej prędko nie znajdziemy. ;-) Już opisuję:
Rhee ma narzeczonego. Czy kochającego? W pewnym sensie. Bo jednak ją zdradza. Z jej koleżanką z pracy. Ale kończy romans kiedy tylko dowiaduje się, że narzeczona jest w ciąży. Nie wie jednak, że nie on będzie ojcem. Ale tak naprawdę nie to jest tu najważniejsze. Ważna jest ta część Rhinannon, której nawet Craig nie zna. Ona zabija. I jest w tym dobra. Morderstwo powoduje wzrost adrenaliny, dodaje werwy. I tak naprawdę kierują nią dobre motywy. No, powiedzmy, że zazwyczaj. Bo ona generalnie nie lubi ludzi, ale zabija tych złych, którzy są gwałcicielami czy pedofilami. Prawda, że brzmi szlachetnie? Żartuję oczywiście. I właśnie tak należy podejść do tej książki. Z humorem. To taka... czarna komedia, na którą trzeba mieć odpowiedni nastrój, żeby się z nią dobrze pobawić.

I jeszcze tylko zacytuję żart z książki:"Ilu facetów trzeba, żeby wyłożyć łazienkę? Odpowiedź: jednego, ale należy go pociąć na bardzo cienkie plasterki." To teraz sami zdecydujcie, czy chcecie ją przeczytać. :)