niedziela, 25 czerwca 2017

Jesteś moją obsesją, Federico Moccia

Gdyby książka była zła, byłabym podwójnie rozczarowana. W końcu to Federico Moccia, którego książki na długo zostają w pamięci. Na szczęście Autor sprostał zadaniu i napisał przyjemną, lekką historię.
Giovanni to szczęśliwy mąż, ojciec i pisarz. Prowadzi spokojne, dostatnie życie - do czasu wiadomości od nieznajomej kobiety. Luny. On nie wie o niej nic za to ona zna jego życie bardzo dobrze. I wkrada się w nie śmiało - wręcz bezczelnie - flirtując i łamiąc wszelkie zasady. Wreszcie umawiają się na spotkanie...
Może zachwycona nie jestem, chociaż trzeba docenić, że historia nie była tak banalna jak większość książek z tej kategorii. A typowy włoski klimat, który jest wyczuwalny w każdej książce Federica Mocci sprawia, że czytanie jest dodatkowo przyjemniejsze.

niedziela, 18 czerwca 2017

Metro 2033, Dmitrij Glukhovsky

Rzeczywiście długo ją czytałam. Ale nie dlatego, że była zła - wtedy bez wahania odłożyłabym ją na półkę. To po prostu nie moja kategoria książek, ale i tak mam pozytywną ocenę.
Metro 2033 opowiada o życiu w moskiewskim metrze po wybuchu wojny atomowej. Miejscu, gdzie oprócz ludzi, którym udało się przeżyć, zamieszkują również czarni - stwory, zagrażające życiu ocalałym. Głównym bohaterem i kluczową postacią książki jest Artem - młody mężczyzna, który ma ważną misję do wykonania. I tak przemierza przez kolejne stacje metra zmierzając się z sytuacjami od zabawnych po niebezpieczne, zagrażające jego życiu (tych drugich jest zdecydowanie więcej). Gdy dociera do Polis - celu wyznaczonej misji, okazuje się, że to nie koniec jego wyprawy i ostatecznego celu. Jego misja sięga wyżej.
Zmęczyło mnie, że tak długo ją czytałam, ale to w dużej mierze przez brak czasu i fakt, że moim zdaniem to bardziej "męska" książka. 
Oceniając, fabuła jest ciekawa, inna i co ważne - wcale nie przeszkadzało mi, że to była fantastyka (mimo, że szczerze za nią nie przepadam). Polecam.

niedziela, 14 maja 2017

Rozpraw się ze swoją wewnętrzną jędzą, Amy Ahlers, Christine Arylo

Miałam nadzieję rozprawić się ze swoją wewnętrzną jędzą, którą dobrze znają inni. Tą jędzą, która sprawia, że denerwuję ludzi ze swojego otoczenia. Okazało się jednak, że ta jędza jeszcze we mnie pozostanie...
Poradnik ma za zadanie pomóc rozprawić się z tą częścią mnie, która m n i e wyniszcza. Tą, która mnie gnębi i sprawia, że moje samopoczucie znacznie się pogarsza.
Czy pomogło? Czy po przeczytaniu czuję się silniejsza, nie załamuję się porażkami, jestem dla siebie dobra niezależnie od tego czy poniosłam zwycięstwo czy upadek? Może nie w 100%, ale na pewno dała mi do myślenia i coś tam się we mnie zmieniło. A to już coś.
Choć tytuł mnie zmylił i oczekiwałam czegoś innego to nie był zmarnowany czas. Skupiłam się na czymś, co mnie zadręcza, wyniszcza i mam nadzieję, że pomoże mi to w kryzysowych sytuacjach w przyszłości.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Manwhore+1, Katy Evans

Brakowało mi treści. Bo o ile w pierwszej części chodziło o zdobywanie, o tyle tutaj... jak już się pogodzili to nic wielkiego się nie zadziało. Wydaje mi się też, że książka była za grzeczna - jak na erotyk oczywiście. Ale może ja się czepiam, bo za dużo ich ostatnio przeczytałam?
Rachel jest zakochana w Malcolmie. Malcolm - uwielbiany przez wszystkie kobiety - nagle zmienia styl życia dla tej jednej (czyli nic nowego...). I tak czytamy jak ona go uwielbia, jak on ją ubóstwia, jak oni się kochają. Zabrzmiało nudno, bo też trochę tak było. I tylko namiętne sceny lekko unosiły tę książkę do góry. Bo poza nimi, niczego w niej nie było.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Manwhore, Katy Evans

Dostałam w tej książce to, czego po niej oczekiwałam. To dobrze, chociaż żałuję, że nie dostałam nic więcej.
Książka jest typowa dla swojego gatunku. Podobało mi się, że wybuch emocji i namiętnych doznań między głównymi bohaterami nie nastąpił od razu. A kim są ci bohaterowie?
Rachel jest dziennikarką i jej aktualnym zadaniem jest rozpracowanie znanego wszystkim playboya, czyli Malcoma Sainta. Napisanie artykułu wiąże się z poznaniem mężczyzny. I jak to zwykle bywa w książkach - on okazuje się mieć głębsze uczucia i nie jest tak powierzchowny jak się większości wydaje, ona - raczej skromna i wycofana daje się ponieść uczuciom i podąża za mężczyzną i wreszcie oni - stają się parą. Też nie zaskoczy fakt, że pojawi się zamieszanie, z którego... no właśnie. Będą razem czy nie? W tej książce nie ma na to odpowiedzi. Trzeba przeczytać drugą część, ale chyba możemy spodziewać się jedynego możliwego zakończenia.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Mleko i miód, Ruoi Kaur

Poezja po raz pierwszy u mnie. Każda strona, każdy wers, każde słowo jest bardzo głębokie. Książka jest przesiąknięta emocjami. Sprawia, że pojawiają się w nas uczucia - znane uczucia, ale przeżyte inaczej, dotkliwiej. I choć czytając, czułam, że przeżywam to "obok" a nie osobiście (może jeszcze nie osiągnęłam takiej dojrzałości, dla jakiej przeznaczona jest książka), to cieszę się, że ją poznałam. Miłość, ból, cierpienie, przebaczenie, samotność... to uczucia i stany uniwersalne - każda, może nie wszystkich, może tylko części z nich, może w różnym stopniu - jedne bardziej, drugie mniej intensywnie, ale na pewnym etapie życia ich doświadczy. Dlatego właśnie myślę, że warto przeczytać.

niedziela, 26 marca 2017

Pokolenie IKEA. Kobiety, Piotr C.

Mam wrażenie, że była mądrzejsza niż pierwsza część. Bardziej... dająca do myślenia. I z morałem.
Treść "kręciła się" wokół kobiet - zgodnie z tytułem. Bywało wulgarnie, ale nie tak jak w pierwszej części. Powiedziałabym, że wulgarność mieściła się w normie. :)

Sens książki pozostał niezmieniony: Praca. Seks. Klub. I tak w kółko. I już nie będę pisała, że moim zdaniem nie odzwierciedla to rzeczywistości w skali 1:1. Może nawet trochę uwierzyłam, że w niektórych kręgach może tak być. No cóż... 
Witamy w świecie korporacji. Dacie radę?