niedziela, 20 sierpnia 2017

Magia olewania, Sarah Knight

Magia? Magia to by była, gdybym przewidziała co przeczytam i olała książkę, nie kupując jej. Dlaczego?
Oczywiście, że należy być asertywnym - ale czy poradnik tego uczy? Moim zdaniem nie. Olej wszystko a będziesz szczęśliwy. Nie lubisz karaoke? Nie idź na imprezę i zostań w domu. Nie chcesz wziąć udziału w ważnej dla firmy telekonferencji? Powiedz, że jesteś zajęta innymi sprawami i odpuść ją sobie. Nie lubisz swojej pracy? Zwolnij się. Nie lubisz słuchać o dzieciach przyjaciół? Odpuść sobie i to.
Być może są w tej książce jakieś wartości. Być może rzeczywiście porady jak odmówić warto przeczytać. Ale i tak jestem na nie. Jakoś nie po drodze mi z poradnikami...

niedziela, 6 sierpnia 2017

Indeks szczęścia Juniper Lemon, Julie Israel

Czasami kupię książkę, bo spodoba mi się jej opis a potem okazuje się, że jest to książka młodzieżowa. Tak było w tym przypadku. Zazwyczaj tego żałuję, czego tym razem nie mogę powiedzieć.
Śmierć bliskiej osoby - siostry Juniper - całkowicie zmienia i przewartościowuje jej życie. Świat nie jest już tym ciepłym, szczęśliwym miejscem, jakim był do dnia wypadku. Świat staje się zimny i obojętny. Coś, co kiedyś było ważne, traci na znaczeniu. Aż pewnego dnia Juniper odnajduje list siostry do tajemniczego chłopaka, z którym zrywa. Dziewczyna, która nie miała pojęcia o związku siostry postanawia rozszyfrować kim był odbiorca listu i przekazać mu ostatnią wiadomość Camilli. Powoduje to cały szereg wydarzeń, które okażą się ważne i wartościowe dla życia Juniper. Pozwolą dalej płakać i wzruszać się, buntować, ale też śmiać się, cieszyć, rozmawiać. Pozwolą się zaprzyjaźnić a nawet zakochać.
Nastolatkom polecam - to wartościowa książka, którą warto mieć w swojej biblioteczce.

niedziela, 16 lipca 2017

Zadbam o to, żeby Cię nie stracić, Diego Galdino

Lubię czytać książki. Oczywiście są historie bardziej i mniej ciekawe, wciągające od pierwszej strony i takie, do których trzeba się przekonać, takie, o których będziemy zawsze pamiętać i te, które szybko ulecą z naszej pamięci.
Zadbam o to, żeby Cię nie stracić na pewno zostanie w mojej pamięci. Może nie jej treść sama w sobie, ale aura jaką wytwarza. Diego Galdino ma - moim zdaniem - niesamowitą zdolność stworzenia klimatu nie do powtórzenia. Przy Pierwszej kawie o poranku pisałam o magii i tym razem śmiało mogę to powtórzyć. Lekka historia, która dzieje się we Włoszech, para, której nie da się nie polubić i miłość - tak prosta i naturalna, że wydaje się być bardzo osiągalna.
Diego Galdino - po raz kolejny mogę powiedzieć tylko jedno - dziękuję za piękną miłosną historię z Włochami w tle.

niedziela, 9 lipca 2017

Ponad wszystko, Nicola Yoon

Ta książka jest inna niż wszystkie... 
Maddy to młoda dziewczyna, cierpiąca na bardzo rzadką chorobę, która nie pozwala jej wychodzić z domu. Ma alergię na cały świat. Każdy dzień to kontrola jej stanu zdrowia. Każdy dzień, to dzień spędzony w domu. Wszystko się zmienia po wprowadzeniu nowych sąsiadów. Po zobaczeniu przez okno jego - Olly'ego. Miłość sprawi, że będzie chciała zaryzykować swoje zdrowie, swoje życie. Co z tego wyniknie?
Jedno jest pewne. Będziecie zaskoczeni!

niedziela, 2 lipca 2017

Brud, Piotr C.

Ostatnia już część. Na szczęście, bo nie miałabym ochoty na kolejną tandetną historię. A choć już po wstępie widać, że nie jestem fanką cyklu to dobre słowo też się znajdzie. Ale to za chwilę.
Relu, bo to jego historia, wydaje się być "ponad tym" korporacyjnym światkiem. Wydaje się, że zna mechanizmy funkcjonowania ludzi w nim żyjących. Każdy jednak kryje w sobie jakiś brud. On także.
I chociaż książka nie podobała mi się, treść nie jest ambitna i właściwie nie wywołuje większych emocji (czasem jedynie gorzki śmiech) to... ma pewną wartość. Bo jak tak się zastanowić, żyjemy w czasach, w których są też ludzie, przypominający tych z książki. "Brudni". 
I dlatego warto się zatrzymać. Spojrzeć z boku na siebie i swoje życie i potem wrócić z powrotem na właściwą ścieżkę.

niedziela, 25 czerwca 2017

Jesteś moją obsesją, Federico Moccia

Gdyby książka była zła, byłabym podwójnie rozczarowana. W końcu to Federico Moccia, którego książki na długo zostają w pamięci. Na szczęście Autor sprostał zadaniu i napisał przyjemną, lekką historię.
Giovanni to szczęśliwy mąż, ojciec i pisarz. Prowadzi spokojne, dostatnie życie - do czasu wiadomości od nieznajomej kobiety. Luny. On nie wie o niej nic za to ona zna jego życie bardzo dobrze. I wkrada się w nie śmiało - wręcz bezczelnie - flirtując i łamiąc wszelkie zasady. Wreszcie umawiają się na spotkanie...
Może zachwycona nie jestem, chociaż trzeba docenić, że historia nie była tak banalna jak większość książek z tej kategorii. A typowy włoski klimat, który jest wyczuwalny w każdej książce Federica Mocci sprawia, że czytanie jest dodatkowo przyjemniejsze.

niedziela, 18 czerwca 2017

Metro 2033, Dmitrij Glukhovsky

Rzeczywiście długo ją czytałam. Ale nie dlatego, że była zła - wtedy bez wahania odłożyłabym ją na półkę. To po prostu nie moja kategoria książek, ale i tak mam pozytywną ocenę.
Metro 2033 opowiada o życiu w moskiewskim metrze po wybuchu wojny atomowej. Miejscu, gdzie oprócz ludzi, którym udało się przeżyć, zamieszkują również czarni - stwory, zagrażające życiu ocalałym. Głównym bohaterem i kluczową postacią książki jest Artem - młody mężczyzna, który ma ważną misję do wykonania. I tak przemierza przez kolejne stacje metra zmierzając się z sytuacjami od zabawnych po niebezpieczne, zagrażające jego życiu (tych drugich jest zdecydowanie więcej). Gdy dociera do Polis - celu wyznaczonej misji, okazuje się, że to nie koniec jego wyprawy i ostatecznego celu. Jego misja sięga wyżej.
Zmęczyło mnie, że tak długo ją czytałam, ale to w dużej mierze przez brak czasu i fakt, że moim zdaniem to bardziej "męska" książka. 
Oceniając, fabuła jest ciekawa, inna i co ważne - wcale nie przeszkadzało mi, że to była fantastyka (mimo, że szczerze za nią nie przepadam). Polecam.